no wlaśnie: co ja tutaj robię? Świat schodzi totalnie na psy... choć nie, nie na psy, bo ja w sumie lubię te stworzonka. Ale rzygać mi się chce, kiedy wlączam wiadomości, gdy co rano wychodzę z domu i patrzę na tych wszystkich ludzi śpiących po osiedlowych śmietnikach... Pieprzona estetka ze mnie! Co innego oni mają robić?!!? Zamarznąć na lawce w parku?
Najnowsze Wpisy
Moja mama przyslala mi dzisiaj cudownego sms'a: "NORMY DYKTUJE TEN CO MA WLADZĘ, A TYCH JEST NIEWIELU. I NIEWAŻNE JEST, ŻE MAMY WLADZĘ TYLKO NAD SWOJĄ OSOBĄ, BO I TAK JESTEŚMY ELITĄ WLADZY."
Po prostu boskie... Odeslalam jej sms'a z podziękowaniem za to, że jest. @---->->---
Mam ostatnio faz egzystencjaln... O co mi chodzi? Sama dobrze nie wiem. Mo|e to jej sprawka... tej kobiety u boku, której budz si co rano...
jakże kruchy i nieporadny staje się czlowiek w obliczu śmierci...
Dowiedzialam się, że umiera moja babcia... Nic. Kończy się w bólu i cierpieniu, w nieustającej do Boga prośbie o LASKĘ i BLOGOSLAWIEŃSTWO. Chcialabym się z nią zobaczyć nim skończy się na zawsze...
Przez ostatnie lata takich spotkań bylo ledwie trzy, może cztery...
"NADZIEJA JEST NAJCENNIEJSZĄ TOWARZYSZKĄ ŻYCIA"
Huśtawka nastrojów...
może to ta dzisiejsza wiadomość? Wiadomość o zbliżającej się śmierci... pustka, niechęć, osamotnienie. Z drugiej strony jest chęć skrócenia cierpienia... oby już minęlo, stalo się.
nie mam chęci na eseje. może innym razem.

